Polacy umierają

Sztuki Franza Xavera Kroetza, współczesnego niemieckiego dramaturga, prozaika, reżysera i aktora, nie pojawiały się dotąd zbyt często na polskich scenach. Kilka pierwszych i ostatnuch inscenizacji miało miejsce przeszło trzydzieści lat temu. Trzeba było refleksji Pawła Wodzińskiego, żeby dostrzec paralelę pomiędzy portretowaną przez Kroetza Bawarią z jej mocnym, tradycyjnym katolicyzmem, a współczesną Polską, zwłaszcza tą niewielkomiejską. Społeczeństwa obu tych krajów stanęły naprzeciw nowoczesnego, agresywnego kapitalizmu, rzeczywistości zglobalizowanej, zlaicyzowanej, drapieżnej i całkowicie różnej od obowiązującego dotąd modelu świata. To zderzenie i jego ofiary Kroetz ukazuje w dramatach będących sugestywnym połączeniem naturalizmu z symbolizmem, turpistycznej brzydoty z poezją, mocnej publicystyki z subtelnym psychologizowaniem.
Na spektakl złożą się dwa dramaty, powstałe w latach osiemdziesiątych: Chłopi umierają (Bauern sterben) oraz Śmierć na Boże Narodzenie (Der Weihnachtstod). W obu niemiecki dramatopisarz ukazuje duchową katastrofę, jaką zgotowuje ludziom współczesny świat, skupiony na konsumpcji i bezdusznej ekonomii.